Wtedy usprawnienie – teraz codzienność

Wtedy usprawnienie – teraz codzienność

Dwa lata na Trampku – tyle zajęło mi aby nabrać pewnego doświadczenia i wyczucia w jeździe na motocyklu. Zimą 2013 nastąpiła wymiana sprzętu – nadchodzący sezon 2014 rozpoczynałem na KTM 990ADV, kupując a nie odbywając wcześniej (nawet podczas oględzin) żadnych jazd sprzętem o podobnych parametrach jeszcze nie wiedziałem na jak duży przeskok się zdecydowałem.

Wraz z zakupem „pomarańczy” wspomniany we wcześniejszym wpisie kręcący się w mojej głowie globus na 2014 rok zatrzymał się na wyspie, o której nie miałem zbyt dużego pojęcia bo jakoś do tamtego czasu nie kręciły mnie północne rejony. Wiedziałem tylko, że raczej jest deszczowo, wietrznie i licznie wyjeżdżają tam nasi rodacy – tak wiem, brzmi jak Wielka Brytania (lecz nie) – czyli niekoniecznie najprzyjemniejszy kierunek do jazdy motocyklem. Jak bardzo się myliłem – Islandia okazała się w 100% moim kierunkiem.

2014 przyniósł jeszcze jedną zmianę (wspomniane usprawnienie) – nie będziemy już pokonywać nudnych autostrad na motocyklach. Do Hirtshals (Dania) na prom na Islandię transport motocykli wykonaliśmy autem z przyczepą. To rozwiązanie również okazało się strzałem w 10 – nie dość, że mogliśmy zmieniać się „za kółkiem” co parę godzin dojeżdżając dzięki temu na prom w dużo lepszej formie fizycznej niż jakbyśmy pokonywali tę odległość na motocyklach to jeszcze (a prawdopodobnie najważniejsze) nie eksploatowaliśmy naszych przygotowanych pod islandzki offroad motocykli.

Auto z przyczepą zostało w porcie, my wraz z motocyklami udaliśmy się w 3 dniowy rejs na Islandię, z blisko 12 godzinnym przystankiem na Wyspach Owczych.

Nie może też zabraknąć kadru z tej przepięknej wyspy 🙂

Od tamtej pory do roku 2018 moje wyjazdy motocyklowe przeplatały się w sposobie dojazdu – zarówno dojazd „na kołach” jak również nabieranie doświadczenia (jak się później okazało dla sposobu zarobkowania) w transporcie autem na przyczepie. Dlaczego do 2018 roku ? O tym w kolejnych wpisach 🙂

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *